Moc i hojność Pana – warsztaty modlitwy

W dniach od 17 do 19 czerwca podczas Diecezjalnej Oazy Matki połączonej z warsztatami modlitwy wstawienniczej do naszego oazowego domu – Collegium Marianum z Łodzi przyjechała wspólnota Mocnych w Duchu.

Byliśmy świadkami niezwykłych dzieł Bożych. Nikt z nas nie przypuszczał, jak wielkie one będą. Nie spodziewaliśmy się objawienia aż takiej mocy i hojności Pana. Powodem przyjazdu wielu z nas było tylko zaciekawienie wydarzeniem, ale wszyscy wyjechaliśmy stamtąd ze świadomością, że Pan Bóg chce w naszym życiu dokonać potężnych rzeczy. Chce także szczególnie dotykać naszego Ruchu: wrócić do fundamentów, przypomnieć o charyzmacie, od nowa nas rozpalić.

„ Nikogo nie powinniśmy osądzać. Złe emocje i wszelkie osądy powinniśmy z siebie wyrzucać poprzez wolę. Jest to trudne, ale pamiętajcie, że wola ma nad tym panowanie. (…) Człowiek ma rozum, serce i wolną wolę i to wszystko razem musi współgrać.” – takie słowa usłyszeliśmy podczas jednej z konferencji od Anny – liderki Mocnych w Duchu. Podczas warsztatów uczyliśmy się tej współpracy.
Poznawaliśmy czysto techniczne aspekty modlitwy językami oraz modlitwy wstawienniczej. Jednak dla Pana Boga nie ma warsztatów – kiedy podczas ćwiczeń zaczynało brakować słów, otwierały się serca. Wtedy pan Bóg przychodził do naszej prostoty z poruszeniami, obrazami, ze słowami otuchy. Uświadamialiśmy sobie, że dary charyzmatyczne, jakie Bóg zsyła, są w zasięgu ręki każdego z nas. Wszystko zależy od tego, czy przyjmiemy ten dar, otworzymy się na działanie Boga i pozwolimy Mu na to w stu procentach.
Bóg chce, abyśmy w końcu zaczęli realizować swoje wielkie pragnienia. Prowadzący warsztaty już przy pierwszym zetknięciu z naszą wspólnotą poczuli, jak wiele jest wśród nas powołań misyjnych. Duże wrażenie zrobiło na nas, kiedy podczas jednej z modlitw Bóg zaczął objawiać, w jakie miejsca na świecie chce nas posłać. Pojawiły się nazwy tylu państw, tyle miejsc. Tyle jeszcze przed nami, tak dużo jest do zrobienia!

Podczas warsztatów wiele osób miało obraz Jezusa przechadzającego się między nami, uzdrawiającego dotykiem z chorób fizycznych, psychicznych i duchowych, zabierającego lęki i poruszającego serca. Jego obecność i bliskość były odczuwalne namacalnie, bez żadnego wysiłku. Pan rozdawał swoje łaski bardzo hojnie.

„Bóg jest DOBRY” – ciągle słyszeliśmy te słowa. Wiele proroctw, obrazów pokazywało, jak bardzo Pan Bóg chce, abyśmy przestali myśleć o Nim jak o karzącym Ojcu, który tylko czeka aż popełnimy jakiś błąd, żeby nas skarcić. A przecież On jest dobry, On daje ponad miarę. Wystarczyło, że zaczęliśmy się otwierać, że powiedzieliśmy Mu TAK, a On ukazał w nas Swoją wielką moc. Obdarzał nas charyzmatami, odnawiał dary, talenty, uzdrawiał, dawał pokój i miłość. Pełni radości z wielkich cudów, które się wydarzyły, w sobotę wieczorem mieliśmy czas na świętowanie, wspólne wyrażanie przepełniającego nas radosnego uwielbienia.

Jezus wskazał nam dalszą drogę formacji. Już podczas piątkowego czuwania w ramach Diecezjalnej Oazy Modlitwy ciągle dawał znaki, że chce odnowić w Polsce fundamenty Ruchu Światło- Życie, oczyścić ze wszelkich wykrzywień, schematów, skażeń.
W czasie warsztatów Bóg obdarzał nas wielką łaską, wielkim doświadczeniem Jego miłości i obecności. Myślę, że Bóg nie mógł się doczekać tego dnia. Najpierw zadziałał osobiście w życiu każdego z nas po to, abyśmy mogli z tym pakietem otwierać się na dalsze łaski, które On będzie zsyłał. Teraz poprzez nas chce odnawiać Ruch Światło – Życie. Bóg chce otwierać nas na nowe doświadczenia, aby zabierać wszelki marazm, a wlać życie. Chce odnowić ten najważniejszy charyzmat, który jest zwieńczeniem wszystkich 10 wielkich charyzmatów – charyzmat jedności.

Nadchodzi czas przebudzenia w oazie. Otwórzmy oczy, bo Pan Bóg działa cuda. Podczas warsztatów pokazał to bardzo wyraźnie i myślę, że teraz z dnia na dzień będzie się działo coraz więcej. Droga świętości, którą wybraliśmy jest piękna i niesamowita. Nie bójmy się realizować swoich wielkich pragnień, zwłaszcza tych odnoszących się do oazy. Nie bójmy się wchodzić coraz głębiej w charyzmat Ruchu Światło-Życie.

Anna Sowa