Szkoła Ceremoniarza – świadectwo

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !
Szkoła Ceremoniarza, o której dowiedziałem się od ks. wikarego mojej parafii, dała mi przede wszystkim głębokie wniknięcie i wpatrzenie się w liturgię. Dowiedziałem się też bardzo wiele właśnie o liturgii. Dla mnie liturgia przed Szkołą Ceremoniarza była bardzo niezrozumiała i bardzo płytka. Dla ludzi, którzy się w nią nie wgłębiają od strony teologicznej, a więc i dla mnie przed Szkoła Ceremoniarza jest wydarzeniem, na które idę, bo nie wypada inaczej, bo co powiedzą inni. Jeśli zgłębimy tą wielka tajemnicę nie tylko od strony duchowej, ale też teologicznej liturgia będzie naprawdę wielkim przeżyciem. Będzie pięknym dialogiem i rozmową z Panem Bogiem. Wiedzę o liturgii można zgłębiać przez całe życie, a i tak nigdy nie zgłębimy jej do końca. Na Szkole Ceremoniarza poznałem też wiele wartościowych ludzi, z którymi utrzymuję kontakty. Wiadomości teoretyczne, jak i praktyczne które, zdobyłem na poszczególnych sesjach, są nieocenioną pomocą w parafii. Już w trakcie trwania Szkoły Ceremoniarza zacząłem prowadzić zbiórki ministranckie i przygotowywać liturgię. Spotkałem się też z aprobatą i pomocą księdza proboszcza i księdza wikarego. Ta wielka i bardzo ważna inicjatywa, jaką była Szkoła Ceremoniarza stała się też początkiem mojej przygody z Ruchem Światło-Życie. Od niedawna uczęszczam na spotkania Oazy w Jarosławiu. Dziękuje wszystkim organizatorom i księżom zaangażowanym w Szkołę Ceremoniarza. Dziękuję za to, że mogłem się stać częścią wielkiego dzieła, jakim była szkoła Ceremoniarza.

Chwała Panu,

Marcin