
Każdego roku latem, od ponad 70 lat dajemy młodym ludziom możliwość
doświadczania obecności Boga we wspólnocie, ładowania duchowych akumulatorów
i pogłębiania relacji w wielu wymiarach. Czy oazy wakacyjne to coś dla Ciebie?
Sprawdź.
To będzie świetn(ęt)y czas!
To będzie świetn(ęt)y czas!
Oazy wakacyjne
Przemierzając nerwową, zatłoczoną i głośnią pustynię codzienności, warto zatrzymać się w oazie i zaczerpnąć z czystego, mocno bijącego źródła. Jego znalezienie czasami wymaga wysiłku, niekiedy wyrzeczenia, a zawsze – czyjejś pomocy. Jak poznasz, że jesteś u celu? Jako pierwsze, poczuje to Twoje serce. Uciszy się, uspokoi, odpocznie. Bo jak podróżny spragniony jest wody, tak każda dusza potrzebuje Bożego pokoju. Ty także nie bój się szukać go i pragnąć.
Oazy 2026
Jak wybrać oazę dla siebie?
Wybór rekolekcji jest prosty, jeśli wiesz dla kogo są one dedykowane – skorzystaj z krótkiego poradnika poniżej i odpowiedz sobie na te pytania by dobrze wybrać:
- Ile masz lat?
- Czy byłaś/byłeś już kiedyś na oazie?
- Jedziesz indywidualnie, czy z rodziną?
To nie takie trudne – poczytaj i wszytko będzie jasne!
Pokój mój
Daję wam!

Pokój działa
„Nasza wiara musi wyrazić się w tym, że mamy pokój i umiemy go innym ukazać, innych uspokoić naszym pokojem. To będzie świadectwo, kiedy potrafimy wejść w życie i pójść do ludzi, którzy przeżywają stany zagrożenia, lęki i niepokoje, i zaświadczyć, że to wszystko pochodzi ostatecznie stąd, że naprawdę nie uwierzyli w Chrystusa (…). Bo jeśli uwierzyliśmy naprawdę, to nie ma już dla nas żadnego zagrożenia: «Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?»” (ks. F. Blachnicki).
Pokój buduje
Pokój świata jest niczym dom zbudowany na piasku, zamienia się w gruzy gdy doświadczasz okoliczności, nad którymi nie potrafisz zapanować lub trafiasz na silniejszego przeciwnika. Zostajesz wtedy z niczym i już nie masz się gdzie schronić. Pokój Chrystusowy to budowanie na skale; tak utwierdzonego domu nie zagarną fale, burze i wichry.
Pokój ma sens
Przyjąć dar Chrystusowego pokoju, to przyjąć Jego sposób myślenia, wartościowania, odczuwania i postępowania. Ten, kto to uczynił pozwala Jezusowi żyć w sobie. Już nie potrzebuje sam za wszelką cenę walczyć o swoje ocalenie czy też sam wymierzać bliźniemu sprawiedliwość. Jezus stał się jego pokojem.
Pokój przemienia
Żaden człowiek nie funkcjonuje w próżni. Ty także. Więzi z innymi i wartości oparte na fundamencie wiary przemieniają Cię stopniowo, promieniując w otoczeniu specyficznym rodzajem wewnętrznego pokoju. Jeśli zadbasz o to światło, będzie ono przemieniało także tych, których spotkasz.
Pokój uzdrawia
Nie sposób uleczyć organizmu bez przerwy trawionego gorączką. Nie zabliźni sięwciąż na nowo rozdrapywana rana. Nie doczekasz się wewnętrznego uzdrowienia,jeśli będziesz „troszczyć się i niepokoić o wiele”. Poszukaj Jezusa, przyjmij Jegopokój i trwaj w nim. „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał”.
Pokój dopełnia
„Dla chrześcijanina każdy dzień zawiera w sobie szansę wypełnienia, każdy dzień jest spotkaniem z Chrystusem, który przynosi nam pokój, i który dopełnia wszystkiego, czego nie zdołaliśmy sami dokonać w danym dniu. W ten sposób nasze życie będzie życiem w pokoju, a pokój jest jednym z istotnych elementów naszego świadectwa” (ks. F. Blachnicki).
Pokój mój
Daję wam!

Pokój działa
„Nasza wiara musi wyrazić się w tym, że mamy pokój i umiemy go innym ukazać, innych uspokoić naszym pokojem. To będzie świadectwo, kiedy potrafimy wejść w życie i pójść do ludzi, którzy przeżywają stany zagrożenia, lęki i niepokoje, i zaświadczyć, że to wszystko pochodzi ostatecznie stąd, że naprawdę nie uwierzyli w Chrystusa (…). Bo jeśli uwierzyliśmy naprawdę, to nie ma już dla nas żadnego zagrożenia: «Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?»” (ks. F. Blachnicki).
Pokój buduje
Pokój świata jest niczym dom zbudowany na piasku, zamienia się w gruzy gdy doświadczasz okoliczności, nad którymi nie potrafisz zapanować lub trafiasz na silniejszego przeciwnika. Zostajesz wtedy z niczym i już nie masz się gdzie schronić. Pokój Chrystusowy to budowanie na skale; tak utwierdzonego domu nie zagarną fale, burze i wichry.
Pokój ma sens
Przyjąć dar Chrystusowego pokoju, to przyjąć Jego sposób myślenia, wartościowania, odczuwania i postępowania. Ten, kto to uczynił pozwala Jezusowi żyć w sobie. Już nie potrzebuje sam za wszelką cenę walczyć o swoje ocalenie czy też sam wymierzać bliźniemu sprawiedliwość. Jezus stał się jego pokojem.
Pokój przemienia
Żaden człowiek nie funkcjonuje w próżni. Ty także. Więzi z innymi i wartości oparte na fundamencie wiary przemieniają Cię stopniowo, promieniując w otoczeniu specyficznym rodzajem wewnętrznego pokoju. Jeśli zadbasz o to światło, będzie ono przemieniało także tych, których spotkasz.
Pokój uzdrawia
Nie sposób uleczyć organizmu bez przerwy trawionego gorączką. Nie zabliźni się wciąż na nowo rozdrapywana rana. Nie doczekasz się wewnętrznego uzdrowienia, jeśli będziesz „troszczyć się i niepokoić o wiele”. Poszukaj Jezusa, przyjmij Jego pokój i trwaj w nim. „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał”.
Pokój dopełnia
„Dla chrześcijanina każdy dzień zawiera w sobie szansę wypełnienia, każdy dzień jest spotkaniem z Chrystusem, który przynosi nam pokój, i który dopełnia wszystkiego, czego nie zdołaliśmy sami dokonać w danym dniu. W ten sposób nasze życie będzie życiem w pokoju, a pokój jest jednym z istotnych elementów naszego świadectwa” (ks. F. Blachnicki).


