Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” (por. Łk 7, 19)

Zapytanie Jana Chrzciciela, skierowane do Pana Jezusa, nie pozostało bez odpowiedzi praktycznie ani chwili. Nie mogło pozostać. Odpowiedź była tyleż oczywista co i zaskakująca zarazem. No, bo przecież misją, którą otrzymał Jezus od Ojca, było objawienie tajemnicy Bożej miłości w jej pełni. Znaki, które Jezus czyni przede wszystkim w stosunku do grzeszników, do biednych, wyłączonych, chorych i cierpiących, są naznaczone miłosierdziem. Wszystko w Nim mówi o miłosierdziu i nie ma w Nim niczego, co byłoby pozbawione współczucia.

To, co poruszało Jezusa w relacjach do wszystkich, z którymi się spotykał, to miłosierdzie. Dzięki temu czytał w sercach rozmówców i udzielał odpowiedzi, które korespondowały z ich najgłębszymi potrzebami. Dlatego, gdy Jezus spotkał wdowę z Nain, której syn miał być za chwilę złożony w grobie, odczuł wielkie współczucie dla płaczącej matki. Przywrócił jej syna, wskrzeszając go z martwych.

Jesteśmy uczniami Chrystusa i nie możemy nie tylko pozostawać bez naśladowania Jego postaw, ale również nie możemy nie poddać refleksji doświadczeń działania Jezusa w naszym życiu. To Jego działanie jest przejawem Bożego miłosierdzia wobec człowieka. Nieśmy to innym, dzielmy się tym, prowadźmy innych do Jezusa, a będzie to z kolei przejawem miłosierdzia wobec bliźnich.

Przyjmijmy z wiarą odpowiedź Jezusa: „[…] ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi.” (por. Łk 7, 22 -23).

Tymi treściami wypełniony Porekolekcyjny Dzień Wspólnoty Ruchu Światło – Życie rejonu Krosno przeżywaliśmy tym razem w parafii Krościenko Wyżne w niedzielę 23.10.2016 r. Pan Bóg pobłogosławił nam śliczną pogodą oraz obecnością przedstawicieli ze wszystkich wspólnot Ruchu w rejonie. Jak na krośnieńskie warunki dopisali kapłani. Była obecna grupa oazy dorosłych, małżeństwa DK, młodzież, a także całkiem spora gromadka radosnych dzieci, które na spotkaniu we własnej grupie, doskonale „rozpracowały” przypowieść o miłosiernym Ojcu w dwóch aspektach: oczekiwaniu i przebaczeniu. Rozpoznawały przeżycia Ojca z powodu odejścia syna marnotrawnego i jego powrotu, nazywały je i zapisywały. Te dzieci, które nie są jeszcze biegłe w pisaniu rysowały historyjki tematyczne. Pojawił się nawet traktor do zabrania tej części majątku, którą syn otrzymał. Ale była też uśmiechnięta twarz Ojca po powrocie syna i z tej okazji dużo kwiatów i motyli.

Taką radość dał nam Pan.

Tekst & Foto: Edward Jodłowski