Moja niewola i moja wolność

Radymno

Jesienny Dzień Wspólnoty Rejonu Radymno przeżywaliśmy w niedzielę, 20 października, w parafii Makowisko. Spotkaliśmy się w kościele parafialnym o godz. 14.00. Po zawiązaniu wspólnoty wysłuchaliśmy konferencji ks. Mieczysława Federkiewicza – moderatora kręgu za Skołoszowa, w której bardzo jasno i trafnie wyjaśnił nam, jak różne mogą być zniewolenia wewnętrzne człowieka w czasach, w których korzystamy z wolności zewnętrznej. Ks. Mieczysław zwrócił nam szczególną uwagę na uzależnienie od konieczności ciągłego korzystania z komunikatorów społecznych jednak nie po to żeby dzięki nim rozmawiać z innymi, ale by ciągle przeglądać wiadomości, plotki itp. To strata cennego czasu, jaki mamy od Boga i pozwalanie na ogłupianie nas przez portale internetowe. Treści przekazane na konferencji pogłębiliśmy następnie w czasie spotkań w grupach. Następnie przeżyliśmy Namiot Spotkania i Godzinę Świadectwa. O 16.00 rozpoczęliśmy uroczystą Eucharystię pod przewodnictwem moderatora Ruchu Światło-Życie naszego rejonu – ks. Daniela Odora. W homilii ks. Daniel rozwinął drugą część tematu – Moja wolność. Podsumowaniem jego słów było życzenie, abyśmy w naszym życiu ulegli tylko jednemu uzależnieniu: od Jezusa i modlitwy. Zwieńczeniem Eucharystii było uroczyste przekazanie świec dla nowych par animatorskich, połączone ze specjalną modlitwą i błogosławieństwem z nałożeniem rąk. Agapa w tym dniu była również wyjątkowa. Uświetniła ją dziecięca grupa teatralna z parafii Wietlin (obecna parafia ks. Daniela), która przedstawiła nam pantomimę zatytułowaną „Etapy życia Maryi”. Następnie całą wspólnotą zasiedliśmy do obficie zastawionych stołów. Był to dobry czas, piękne niedzielne popołudnie spędzone wśród przyjaciół i z Bogiem.

Tekst i Foto: Bolesław Przytuła

Galeria

Łańcut

Oazowicze rejonu łańcuckiego spotkali się w Markowej 20 października br. Stałe punkty programu przeżywali we wspólnocie słuchając konferencji, pochylając się nad Słowem Bożym w Namiocie Spotkania, a także uczestnicząc w Eucharystii. Nie zabrakło osób chętnych do posługi liturgicznej. Celebrze przewodniczył ks. Janusz Klamut, moderator DK rejonu Łańcut I.
Foto: Marek Skawiński

Galeria

 

Sanok

Niespodziewanie i bez uprzednich konsultacji pojawiła się inicjatywa comiesięcznego, stałego udziału kręgów Domowego Kościoła w oprawie nabożeństwa do św. Matki Teresy z Kalkuty oraz sprawowanej potem Mszy św. w kościele pw. NSP Jezusa w Sanoku. Członkowie DK należący do tej parafii dowiedzieli się o tym z ogłoszeń parafialnych w II niedzielę września, czyli na tydzień przed wrześniowym nabożeństwem.

Obowiązujący termin Jesiennego Dnia Wspólnoty zbiegł się z trzecią niedzielą października, stąd zdecydowano zorganizować ten dzień właśnie w parafii Serca Jezusowego i włączyć październikowe nabożeństwo do św. Matki Teresy z Kalkuty w program spotkania.

Ważnym elementem dnia Wspólnoty było spotkanie w grupach. Wyznaczono cztery grupy i rozesłano je do różnych pomieszczeń w niewielkim budynku starej plebanii. I znowu okazało się, że mało komfortowe warunki sprzyjają szczerej wymianie myśli i dzieleniu się. Słuchając wzajemnie swoich wypowiedzi można było się przekonać jak często napotykamy na te same trudności, zmagania i uczyć się jakimi środkami je pokonywać. Tematem dzielenia się były zniewolenia, co może wydawać się dziwne w grupie osób od kilku-, kilkunastu czy kilkudziesięciu lat formujących się w wspólnocie. A jednak i w tej grupie osób jest nad czym pracować i każdy ma swój front walki o własną świętość.

Kazanie w czasie mszy świętej wygłosił ksiądz Jakub Kaszowski, wikary parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sanoku. Nawiązał do I. czytania, w którym Izraelici zmierzający do Ziemi Obiecanej doszli do Refidim. Tam spodziewali się znaleźć wodę i odpoczynek, ale nie znaleźli ani jednego, ani drugiego. Mało tego, spragnieni i zmęczeni musieli stawić czoła nadciągającym Amalekitom, którzy zamierzali ich unicestwić przy użyciu oręża. Kaznodzieja wskazywał, że każdy z nas może dojść do swojego Refidim. Jest to miejsce, w którym zabraknie nam nadziei, siły i ochoty do dalszego życia. Czy w takim momencie jesteśmy w stanie dalej realizować swoje powołanie, pokonywać piętrzące się trudności? Odpowiedź jest krótka i prosta: Nie jesteśmy w stanie, jeśli nie wzniesiemy rąk ku Bogu, tak jak uczynił to Mojżesz.

Po Mszy świętej uczestnicy Jesiennego Dnia Wspólnoty zebrali się ponownie w największym z pomieszczeń starej plebanii na wspólnej agapie, w czasie której dzielili się chlebem i radością, słuchali świadectw z rekolekcji oraz ogłoszeń i planów na przyszłość.

Tekst: Wojciech Winnik
Foto: Grzegorz Langenlfeld

galeria

 

Przemyśl

Wspólnoty spotkały się w kościele parafialnym pw. św. Biskupa Józefa Sebastiana Pelczara w Przemyślu. Po zawiązaniu wspólnoty konferencję wygłosił moderator Domowego Kościoła Rejonu Przemyśl I – o. Stanisław Maciaszek, który przybliżył tematykę zniewoleń oraz grożących niebezpieczeństw, jakie mogą wynikać z niewłaściwego używania wolności.

Centralnym punktem spotkania była Msza św., której przewodniczył ks. moderator Adam Wąsik, a homilię wygłosił ksiądz Władysław Hajduk. Na zakończenie Eucharystii do wspólnoty rejonu zostały przyjęte dwa nowe kręgi, które zakończyły okres pilotażu. Małżeństwa podchodząc do stopni ołtarza otrzymały błogosławieństwo księdza moderatora oraz przyjęły zapalone świece, symbol Chrystusa, naszego Światła i Życia. Następnie uczestnicy spotkania wysłuchali dwóch świadectw, mówiących o wychodzeniu z niewoli grzechu.

Po Eucharystii odbyła się agapa; spotkanie zakończyło się rozważaniem dziesiątki różańca świętego oraz błogosławieństwem.