Rekolekcje tematyczne. Zboiska 14-16 luty 2020

W czasie rekolekcji trwających od piątkowego popołudnia po niedzielny obiad, podjęto temat lęku obecnego w życiu i paraliżującego człowieka. Prowadzący rekolekcje ks. Bartłomiej Zakrzewski, używając prostego języka przeprowadził uczestników przez trudne, pełne lęku doświadczenia bohaterów Starego i Nowego Testamentu, takie jak wyjście Izraelitów z Egiptu i burza na Jeziorze Galilejskim. Omawiana tematyka wiązała się ściśle z tematem roku w Ruchu – „Wolni i wyzwalający” a to dlatego, że największym zniewoleniem jest lęk. Człowiek ogarnięty lękiem nie jest ani wolny, ani wyzwalający.

Demon trzyma ludzi w niewoli lęku przed śmiercią lub utratą czegoś. Pan Bóg dopuszcza takie sytuacje, aby sprawdzić człowieka, a raczej aby człowiek sam dostrzegł swoją słabość, bo Bóg ją zna. Bóg prowadzi wojnę i trzeba Mu zaufać. Posyła owce między wilki i towarzyszy posłanym. Czy wiemy o tym, że aż 365 razy w Piśmie Świętym jest napisane „nie bój się”? On z tego wyprowadzi wolność, tyle, ile pozwoli nasza wiara. Wolność otrzymujemy w sakramencie chrztu, ale chodzi o to, żeby się w nas zaktualizowała. Kto zostanie ochrzczony I UWIERZY, ten będzie zbawiony. A to, że uwierzył, będzie widać po uczynkach. Dzisiaj wspólnota jest po to, aby weryfikować każdego członka.

Wszystko jest łaską, zdrowie, rzeczy cielesne, że nie jesteśmy głodni, że mamy Domowy Kościół. Ale Pan Bóg zaczyna zabierać, aby sprawdzić, czy ważniejszy jest On, czy Jego dary. Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują. Jeśli odczuwasz lęk, to znaczy, że nie wydoskonaliłeś się w miłości.

Rekolekcje zostały zorganizowane w Ośrodku Rekolekcyjnym Caritas w Zboiskach przez sanocki rejon Domowego Kościoła, a uczestniczyło w nich 32 rodziny, w tym trzy z rejonu Lesko, moderator rejonu Sanok ks. Paweł Mendyk oraz spora gromadka dzieci.

Wojciech Winnik

……………………..

Rekolekcje. Wolni i wyzwalający. Nie jechałem na nie z jakimś konkretnym nastawieniem, raczej z chęcią słuchania i z nadzieją usłyszenia, co Bóg do mnie chce powiedzieć. Pierwsza konferencja i szok! Mam określić swoje lęki… Czego się boję, co mnie zniewala? Był to czas mojego kolejnego exodusu z mojej „wygodnej” niewoli egipskiej, szeroko rozumianej, poprzez paschę i kolejne uświadomienie sobie pustyni i mojego szemrania, choć widzę Boże działanie w moim życiu. Był to czas stawiania sobie pytania: na ile jesteś wolnym, wyzwolonym? A może mam w sobie „gen niewolnika” który pomimo wyzwolenia przez Jezusa Chrystusa dalej chce wracać do niewoli grzechu? Czy ten gen niewolnika jest tak silny, że nie potrafię żyć w wolności dziecka Bożego? Rekolekcje i Słowo Boże  bardzo weryfikowały moje życie. Adoracja Najświętszego Sakramentu to czas bardzo bliskiej relacji dziecka z Ojcem; towarzyszyła mi świadomość, że nie jestem sam w walce z lękami. Powierzyłem Ojcu przez Jezusa Chrystusa moje lęki i obawy. Wiem, że Bóg jest ze mną i towarzyszy mi Jego Słowo „Nie bój się! Jestem z tobą i Ja cię przez twoje pustynie i lęki  przeprowadzę, ufaj tylko!”. Bogu Ojcu niech będą dzięki, że na nowo przeprowadza mnie z niewoli grzechu do swojego przedziwnego światła.

Piotr