(Mt 5, 17-18) Dzisiaj o tym, jak wypełniać Boże prawo na wzór Jezusa
Jezus zwraca się do swoich uczniów czyli do osób, które chcą słuchać i są Mu najbliższe. On dobrze wie, że nie wszyscy poradzą sobie z przyjęciem niektórych trudnych wyzwań Ewangelii. Tutaj rodzi się pytanie, w której grupie ludzi otaczających Chrystusa jestem? Wśród tłumu podziwiającego i oklaskującego to, co robi? Tłumu mającego wielkie oczekiwania względem Niego, bo dobrze móc powiedzieć „Byłem na spotkaniu z kimś ważnym”? Niestety, bardzo często bywa tak, że potem zostaje tylko wspomnienie i wracam do szarej rzeczywistości.
Może jednak na tyle poznałem Jezusa i relacja z Nim jest dla mnie tak cenna, że staram się przyjmować nowe wyzwania wiedząc, że nie będę pozbawiony odpowiedniej pomocy w ich realizacji? Panie, spraw, aby moje pragnienie bycia Twoim przyjacielem owocowało odczytywaniem tego, co Ty przeznaczasz dla mnie oraz dla ludzi stających na mojej drodze. Ty mi pokazałeś, że zasady muszą obowiązywać, ale warto je przepełniać dobrocią i miłością. Tylko wtedy nie będą przygniatającymi ciężarami. Daj mi patrzeć na każdego człowieka oczami, które umieją dostrzec jego prawdziwa wartość i przyjąć jako brata albo siostrę, za których Ty nie wahałeś się oddać życia Amen. Błogosławionego dnia.
an. Katarzyna Nowakowska

