(Mt 11, 25-26) Dzisiaj o uwielbieniu i radości z tego, że mogę codziennie odkrywać Bożą dobroć, miłość i konkretne działanie w moim życiu.
Pan Bóg przychodzi do mnie dziś z ogromną łagodnością i zaufaniem, chcąc odsłonić swoje pragnienia. On dobrze wie, że serca zapatrzone w siebie nie są w stanie usłyszeć i przyjąć Jego przesłania dobra i prawdy. Panie, Ty codziennie chcesz czynić mnie coraz bardziej godną Twoich tajemnic. Robisz to przez słowo które mnie oczyszcza, umacnia i pokazuje właściwy kierunek drogi. Mogę czuć się szczęśliwa, że mam szansę dzielić się tym, co przyjęłam z ludźmi, którzy są obok mnie. Kolejny raz czuję wyraźnie, że prostota jest niezbędna do zrozumienia potrzeb drugiego człowieka, mimo że często słyszę, że trzeba się rozpychać łokciami i zdobyć sobie autorytet siłą argumentów. Spraw, aby moje serce nie chciało nigdy dominować, ale by tworzyło przestrzeń dialogu. Pozwól mi stawać się domem, w którym znajduje się spokój, bezpieczeństwo i stabilizację. Pragnę na wzór Jezusa stawać przed Tobą Ojcze ze świadomością bycia bezwarunkowo kochaną i nie bać się prosić o wiele. Amen. Błogosławionego dnia.
an. Katarzyna Nowakowska

