(Prz 13,1,13) Dzisiaj o tym, że Bóg pragnie kierować moim sercem według swoich własnych zamysłów, które mogę razem z Nim odkrywać, oraz że nie powinnam zamykać oczu na zło wokół mnie i różne ludzkie potrzeby.
Pan Bóg oczekuje, że moje serce tak mocno przylgnie do Jego słowa, że wreszcie będzie mogła popłynąć bezinteresowna miłość i prawdziwe przebaczenie. Panie Jezu, Ty wiesz, ile wysiłku wkładałam, by tak się stało, a w rezultacie przychodziły znużenie i rezygnacja. Proszę, wylewaj we mnie coraz większe pragnienie bliskości z Tobą, a stopniowo będę uczyć się Twojego sposobu reagowania na różne wydarzenia mojego życia. Przypomnij mi, że mam obowiązek zwracać uwagę, kiedy ktoś w mojej obecności nic nie robi sobie z Twojego prawa, a jednocześnie próbuje przekonać, że małe przekroczenie to tylko chwila przyjemności należąca się każdemu. Spraw, abym pamiętała, że żaden krzyk dziecka niebieskiego Ojca nie jest Mu obojętny. Napełnij mnie wrażliwością, która nie przekracza granic. Amen. Błogosławionego dnia.
an. Katarzyna Nowakowska

