Kochani, Pan Bóg przychodzi do nas często z natchnieniami lub niespodziankami, których można nie zauważyć, czekając na coś spektakularnego, wielkiego.
Jako osoba z niepełnosprawnością i w pełni zależna od drugiego człowieka nie mam możliwości swobodnego przemieszczania się, mimo że w mojej głowie jest ciągły głód poznawania i rozwoju. Mogłabym cały czas wspominać piękny okres formacji animatorskiej oraz posługi i użalać się, że nie mogę tego kontynuować. Staram się jednak się patrzeć na to, jak na przygotowanie do czegoś nowego, czego Bóg dla mnie zapragnął. Poza tym, by dawać innym trzeba samemu czerpać wartościowe treści i tworzyć głębokie relacje.
W trudnym dla mnie z wielu względów czasie świąteczno-noworocznym postanowiłam się wyciszyć w modlitwie. Właśnie tutaj Bóg przygotowywał dla mnie coś niezwykłego. Na grupie Diecezjalnej Diakonii Modlitwy zobaczyłam link do transmisji piewszopiatkowego nabożeństwa z jaroslawskiego opactwa. Nie miałam cienia wątpliwości, że takie trwanie przed Panem może być budujące.
Na samym początku poruszyły mnie słowa pieśni „Oto Mesjasz”. Znam je dobrze, ale od paru dni stały się moją modlitwą. Poczułam, że mimo trudności nie jestem sama. Jezus chce towarzyszyć mi w tym, co teraz wydaje się nocą, wyciąga do mnie dłonie by przytulić i ukoić ból, z którym się zmagam. Miałam okazję podejść duchowo do Jezusa i oddać Mu to, z czym mi najtrudniej. Stopniowo moje serce zaczęło się uspokajać i oddawać Mu chwałę.
Wierzę, że Pan w ten wieczór rozpoczął proces przywracania mi głębokiego zaufania w Jego plan na moje życie. Na pewno będą chwile wymagające, jednak pragnę być jak dziecko które ufa, że z pomocą rodzica dojdzie do celu. Zadałam sobie jeszcze raz pytanie, na ile obecność Chrystusa w Eucharystii jest dla mnie istotna? Czy komunia święta mi nie spowszedniała? Prosiłam Maryję by wyprosiła mi dar prawdziwej adoracji i zachwytu obecnością Jezusa, a potem umiejętność przekazania Go najbardziej potrzebującym. Niezwykle było to że mimo odległości tworzyliśmy wspólnotę. Pan dał mi też doświadczenie radości, która jest czymś więcej niż zwykłym uśmiechem czy optymizmem. Bądź uwielbiony Ty który pokazujesz, że nie ma przeszkody, której nie złamałaby Twoja miłość. Daj nam szukać Ciebie zawsze w nowy sposób. Amen. Błogosławionego dnia.
an. Katarzyna Nowakowska

