(2 Tm, 3.6-9) Dzisiaj o tym, jak ważna jest modlitwa wstawiennicza.
Święty Paweł w swoim liście wspaniale pokazuje mi, jakie znaczenie ma szczera i głęboka pamięć o ludziach, z którymi łączą mnie bliskie więzi przed Panem. Wstawiać się za kimś, to przed wszystkim ucieszyć się tym, że wzrasta mentalnie i duchowo. Dobrze wiem jak ważne jest, by to usłyszeć, szczególnie w chwili zwątpienia czy też wówczas, gdy wydarzyło się coś, czego nie umiem jeszcze przyjąć. Takie docenienie sprawia, że wyrastają nam niewidzialne skrzydła dzięki którym można polecieć ponad to, co się dzieje. Nie oznacza to oderwania od rzeczywistości, ale powrót do prawdy, że nie jestem sama, że obok mnie jest mój kochający Tatuś. Panie, naucz mnie stawać przed Tobą z wdzięcznością pozwalająca odkrywać codzienne ubogacanie mnie
Prawdziwa troska o osoby kochane nie ogranicza się tylko do zaspokojenia potrzeb fizycznych, ale sięga dużo dalej. Naturalnie powinno mnie interesować, jaką mają relacje z Bogiem, czy to osobistą, czy na gruncie wspólnoty. Tutaj mogę towarzyszyć, a jeśli trzeba, nawet z miłością upomnieć widząc, że błądzi. Proszę Cię Duchu Święty, napełnij mnie mądrością i zrozumieniem, by moje słowa prowadziły do rozpalenia tego płomienia, który kiedyś Ty sam rozpaliłeś we mnie i ludziach obok. Spraw, abyśmy umocnieni Twoim słowem i pokarmem Eucharystycznym mogli przynosić owoce, których pragniesz. Amen. Błogosławionego dnia
an. Katarzyna Nowakowska

