
Statystycy i naukowcy dawno już obwieścili, wraz z zapaścią czytelnictwa, koniec książek i gazet. Dlaczego zatem od roku 2011 przygotowujemy dla Was „Charyzmat”?
Po pierwsze dla tego, że nie wierzymy statystykom. Nasze źródła podają, że są jeszcze na świecie ludzie, dla których szelest kartek i zapach świeżego druku jest szczególną przyjemnością, której nie zastąpi kolejna odsłona strony internetowej. Po wtóre – gazetkę można zabrać ze sobą wszędzie, w przeciwieństwie do komputera, nawet bardzo małego. Nie wymaga zasilania, baterii, klawiatury ani żadnych innych urządzeń. Zawsze można ją wyjąć z kieszeni, przerzucić strony, przeczytać bądź nie przeczytać, schować, a potem wrócić do tekstu. No i przecież ładnie oprawiony rocznik dobrze wygląda na półce.
Najnowszy

Nr 57
lipiec 2026
O prenumeracie
Zmiana danych, rezygnacja z prenumeraty, inne opcje prenumeraty:
Redakcja Charyzmatu
Jeżeli chcesz z nami współpracować, napisz!
Monika Jasina
Redaktor naczelny
668 179 414
mjasina@przemysl.oaza.pl
Formularz zamówienia
Jeden zestaw roczny to 4 numery. Informację o numerze konta otrzymasz na podanego maila, po złożeniu zamówienia prenumeraty. Zamawiając nasze pismo wspieracie Państwo cele statutowe Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Przemyskiej. Dziennikarze, redakcja oraz technicy pracują nieodpłatnie.
Fanatyczny polityk
Oskarżenia, jakie dotykały ks. Blachnickiego ze strony władzy komunistycznej, były częścią jego doświadczeń przez wszystkie lata kapłaństwa. W początkowych zmaganiach z niesprawiedliwymi karami i trudnościami doświadczanymi z powodu działalności organów bezpieczeństwa państwa wobec jego osoby i Ruchu, ks. Blachnicki starał się dochodzić sprawiedliwości i odwoływał się od nakładanych kar i decyzji. To jednak bardzo często kończyło się fiaskiem i podwyższeniem kary. W późniejszych latach zastosował zupełnie inną taktykę, „politykę społecznego nieposłuszeństwa” i przyjął ideę walki bez przemocy, „non violence”, wzorując się na doświadczeniach Mahatmy Gandhiego i Martina Lutera Kinga. Od listopada 1982 roku w państwowych środkach medialnych ruszyła kampania przeciwko Ruchowi Światło-Życie, a więc również przeciwko osobie [czytaj dalej]
Pokaż, jak uwielbiasz!
Przyślij nam szalone zdjęcie w wakacyjnym T-shircie przemyskiej oazy. Na ogrodowej huśtawce albo w pociągu nad morze. Solo lub w towarzystwie. Pstryknięte rano, w południe, wieczorem. Wszystkie opublikujemy. Niech Polska widzi. Chwała Panu!
Msza na wyciągnięcie pilota
Transmisje z Mszy Świętej są już od wielu lat stałym punktem ramówek niektórych kanałów telewizyjnych. Tak jak jednak nie przychodzimy do kościołów na spektakl, tak również i transmisji Eucharystii nie można traktować jak jednego z programów. Choć z pewnych względów pożyteczne, transmisje Mszy Świętej stanowią pewne kuriozum. Msza bowiem nie jest rodzajem przedstawienia. Sama natura liturgii określa zgromadzonych jako uczestników a nie widzów. Nie ma tu porównania z uroczystościami świeckimi, jak na przykład obchody rocznicy niepodległości czy defilada z okazji Święta Wojska Polskiego. W takich sytuacjach uczestnicy wciąż są w zasadzie tylko biernymi widzami i – w istocie – nie ma większego znaczenia, czy oglądają dane [czytaj dalej]
Modlitwy w telefonie
W Rycie Rzymskim modlitwy są zwięzłe, ale pełne znaczenia. Powrót do rozważania ich tekstów, także poza Mszą św., może nam pomóc w nauczeniu się, jak zwracać się do Boga, o co prosić, jakich słów użyć. Media i cała rzeczywistość współczesnych narzędzi komunikacyjnych tak głęboko wniknęły w nasze codzienne życie, że niektórzy już nie wyobrażają sobie bez nich życia. Oczywiście bez telefonu czy dostępu do Internetu żyć się da, i to całkiem radośnie, jak co roku pokazują to uczestnicy oaz wakacyjnych. Niemniej, faktem jest, że technika odciska swe piętno na społeczeństwie. Niektórzy, nawet gdyby chcieli, nie mogą się całkiem bez niej obyć, choćby ze względów zawodowych – np. [czytaj dalej]
Założyciel o… mediach
„Musimy wyzwolić się sami wewnętrznie od zakłamanego obrazu rzeczywistości, który zewsząd jest nam sugerowany, szczególnie przez środki społecznego przekazu”. F. Blachnicki „Charyzmat i wierność” „Po południu był deszcz, więc w kawiarni przeglądałem czasopisma ilustrowane. To istne dno upadku kultury, szczyt nowoczesnego barbarzyństwa! (…) Widać wyraźnie sąsiedztwo dekadencji seksualnej oraz sadyzmu. To wszystko propaguje prasa wydawana w olbrzymich nakładach, o doprowadzonej do perfekcji technice ilustracyjnej, czytanej przez setki milionów ludzi!”. F. Blachnicki „Życie swoje oddałem za Kościół” Charyzmat: Pierwsza notatka pochodzi z 1982 r., druga jest o ponad dziesięć lat wcześniejsza. Ojciec konsekwentnie krytykował media. Czy to tylko reakcja na konkretne materiały, które w danej chwili bulwersowały Jego [czytaj dalej]
