
Statystycy i naukowcy dawno już obwieścili, wraz z zapaścią czytelnictwa, koniec książek i gazet. Dlaczego zatem od roku 2011 przygotowujemy dla Was „Charyzmat”?
Po pierwsze dla tego, że nie wierzymy statystykom. Nasze źródła podają, że są jeszcze na świecie ludzie, dla których szelest kartek i zapach świeżego druku jest szczególną przyjemnością, której nie zastąpi kolejna odsłona strony internetowej. Po wtóre – gazetkę można zabrać ze sobą wszędzie, w przeciwieństwie do komputera, nawet bardzo małego. Nie wymaga zasilania, baterii, klawiatury ani żadnych innych urządzeń. Zawsze można ją wyjąć z kieszeni, przerzucić strony, przeczytać bądź nie przeczytać, schować, a potem wrócić do tekstu. No i przecież ładnie oprawiony rocznik dobrze wygląda na półce.
Najnowszy

Nr 56
marzec 2026
O prenumeracie
Zmiana danych, rezygnacja z prenumeraty, inne opcje prenumeraty:
Redakcja Charyzmatu
Jeżeli chcesz z nami współpracować, napisz!
Monika Jasina
Redaktor naczelny
668 179 414
mjasina@przemysl.oaza.pl
Formularz zamówienia
Jeden zestaw roczny to 4 numery. Informację o numerze konta otrzymasz na podanego maila, po złożeniu zamówienia prenumeraty. Zamawiając nasze pismo wspieracie Państwo cele statutowe Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Przemyskiej. Dziennikarze, redakcja oraz technicy pracują nieodpłatnie.
Wesela bezalkoholowe – hit czy kit?
Każdego roku, w sierpniu, wiernym w polskich kościołach przypomina się o wartości abstynencji. Tymczasem tuż obok nas są ludzie żyjący w trzeźwości jak rok długi i kraj szeroki. I nawet ich własne wesele nie może tego zmienić. Wielu młodych oazowiczów, zanim przyjmie krzyż animatorski, staje przed decyzją podjęcia członkostwa w dziele Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Jedną z najczęstszych obaw związanych z tym zobowiązaniem jest niepewność, strach wobec tego, jak zareaguje rodzina, kiedy w przyszłości będę chcieć ze swoim przyszłym mężem (lub przyszłą żoną) zorganizować wesele bezalkoholowe i czy to w ogóle może się udać? Odpowiedź brzmi: tak, może się udać. Jednak trzeba się do tego dobrze przygotować. Jednym [czytaj dalej]
Wojsko Gedeona
„Nie mogę oczekiwać nadzwyczajnych znaków od Boga, że poszczególne moje plany, inicjatywy i dzieła są dziełem Bożym. Musi mi wystarczyć zwyczajna, moralna pewność, wynikająca z przemyślenia spraw w świetle ogólnych norm i opinii poważnych ludzi z aprobaty hierarchii” (ks. F. Blachnicki. Monika Jasina: Lubi Ksiądz zmiany? Ks. Bartłomiej Zakrzewski: Czy lubię? Zawsze niosą coś nowego, jest jakaś niewiadoma. Zmiany są w życiu potrzebne więc jestem na nie otwarty. Trudno powiedzieć, czy lubię, bo nie wiem, co mnie czeka, ale nastawiony jestem pozytywnie. Jak wyglądały w tym roku wybory moderatora diecezjalnego? Przez pandemię chyba trzeba było pominąć niektóre procedury? Statut Stowarzyszenia mówi, że wyboru trzech kandydatów na stanowisko [czytaj dalej]
Błogosławieni
Co zrobić ze zniszczonym różańcem? Raczej nie wyrzucić do kosza, przecież to rzecz poświęcona. Każdego roku, w niedzielę w okolicy 25 lipca, w parafiach jest „święcenie pojazdów”, jednak jak do tej pory nie spotkałem się z podobnymi wątpliwościami, gdy ktoś chciał sprzedać lub zezłomować samochód. Na czym więc polega różnica? Liturgia sakramentaliów W ciągu roku liturgicznego możemy spotkać się z poświęceniami sprawowanymi przy różnych okazjach, choć lepiej byłoby mówić o błogosławieństwach - zgodnie z nazwą księgi, w której zostały zawarte: „Obrzędy Błogosławieństw”. Pismo święte wielokrotnie wspomina o „Bożym błogosławieństwie”, a zarazem wzywa, aby ludzie Go błogosławili. Te dwa aspekty, obecne w całej liturgii, stanowią istotę obrzędu błogosławieństw, [czytaj dalej]
Doświadczenie spełniającego się marzenia
Od lat marzyłam o tym, żeby pójść pieszo na Jasną Górę. Marzyłam i nic z tym nie robiłam. W okolicach początku lipca, kiedy wyruszała nasza diecezjalna pielgrzymka, przypominałam sobie o tym fakcie, ale ciągle były jakieś przeszkody, jakieś „ale”. Tak więc nie myślałam o tym marzeniu stale, ale gdzieś we mnie było i ożywało co jakiś czas. Gdy w rozmowach słyszałam od innych ich wspomnienia z pielgrzymek zawsze widziałam ten błysk w oczach i towarzyszący wypowiedzi uśmiech, i to mnie zastanawiało. Imponował mi szczególnie ten, który był wielokrotnie, to było dla mnie WOW. I na tym się kończyło – na zachwycie i marzeniu. Aż przyszedł czas wirusa, [czytaj dalej]
Liturgiczne Q&A
Czasem nurtują nas, uczestników liturgii, pytania z pozoru banalne. Lub musimy się zmierzyć z kolejnym „mamo, tato, dlaczego...?”. Nadchodzi kompetentna pomoc. Czy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem przyklękamy na jedno kolano, czy na dwa? Jak czytamy w Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego (p. 274): “Przyklęknięcie, które wykonuje się przez zgięcie prawego kolana aż do ziemi, oznacza uwielbienie. Dlatego obowiązuje ono przed Najświętszym Sakramentem i przed Krzyżem świętym, od jego uroczystej adoracji w liturgii Wielkiego Piątku aż do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej”. Forma przyklęknięcia jest bardzo jasno określona: zgięcie prawego, a więc tylko jednego kolana. Mamy także jasno podane, że dotyczy to Najświętszego Sakramentu. Warto jednak dodać, że pytanie nie [czytaj dalej]
